Krajowa Spółka Cukrowa S.A.

Przejdź do wybranego podserwisu

Treść

Lepszy klimat dla biznesu

Zdecydowanie lepszy klimat i miejsce dla biznesu

Centrum gospodarcze województwa jest dzisiaj w Toruniu, a nie jak jeszcze kilka lat temu w Bydgoszczy

Rankingi opublikowane w tych dniach przez „Rzeczpospolitą” i tygodnik „Polityka” nie pozostawiają złudzeń. Toruń na głowę bije Bydgoszcz pod względem liczby firm znajdujących się na listach „500”. Przy całej swojej ułomności - obie „pięćsetki” opierają się na wielkości przychodu ze sprzedaży - obraz wynikający z obu rankingów jest zdecydowanie korzystniejszy dla Torunia.

Na liście „Rzeczpospolitej” znajduje się 6 firm rodem z grodu Kopernika. Są to: Torfarm SA, który zajmuje 57 miejsce w rankingu, ThyssenKrupp-Energostal (157 miejsce), Krajowa Spółka Cukrowa (167), Toruń-Pacific (389), Nova Trading (484) oraz ATS SA (497). A trzeba jeszcze wziąć pod uwagę firmę Sharp Manufacturing Poland, która co prawda ma siedzibę w Warszawie, ale swoją fabrykę w podtoruńskim Ostaszewie. To głównie dzięki niej Sharp stał się najlepszym debiutantem na Liście 500 „Rzeczpospolitej”.
Na tej liście Bydgoszcz reprezentują jedynie 3 firmy: Zachem - na 309 pozycji, Pojazdy Szynowe PESA (351) oraz GCB Centrostal (397).
Z dawnego województwa toruńskiego w rankingu jest jeszcze firma z Wąbrzeźna - AmpolMerol (395).
Jeszcze większą przewagę toruńskiego biznesu nad bydgoskim widać na liście 500 opublikowanej przez „Politykę”. Tam jest 9 do 2 na korzyść Torunia. Na liście znalazły się bowiem, oprócz już wspomnianych, jeszcze - Toruńskie Zakłady Materiałów Opatrunkowych SA (142 miejsce), Apator SA (465) i Janus SA (hurtownia alkoholi - 473 miejsce). Z bydgoskiej trójki z listy „Polityki” wypadł zaś Zachem.
Wśród toruńskich firm na liście „500” znajdują się znane od lat firmy, ale też przedsiębiorstwa na niej debiutujące jak chociażby ATS SA.
Firma ta od 10 lat funkcjonuje przy ul. Włocławskiej w Toruniu i zajmuje się obrotem wyrobami hutniczymi. Współpracuje przy tym z hutami w Czechach i Ukrainie, m.in. w Dniepropietrowsku. Zatrudnia jedynie 9 pracowników! Wąbrzeski Ampol-Merol natomiast istnieje od 1992 roku i jest dystrybutorem środków do produkcji rolnej. Zatrudnia ponad 200 pracowników.
- Do tych rankingów należy podchodzić z dużą ostrożnością - ostrzega prof. Włodzimierz Karaszewski, ekonomista, prorektor UMK. - Może się przecież zdarzyć, że firma z dużym przychodem ze sprzedaży wcale nie jest najlepsza w świetle innych kryteriów. Opublikowane listy „500” traktowałbym raczej jako bazę do dalszych badań. Warto też zwrócić uwagę, że niektóre firmy z regionu na jednej liście „500” są, a na drugiej ich brakuje. Na przykład w rankingu „Rzeczpospolitej” brakuje TZMO SA, a ze swoim przychodem ze sprzedaży uplasowałaby się na niej w połowie drugiej setki.
Może się przecież zdarzyć, że firma z dużym przychodem ze sprzedaży wcale nie jest najlepsza w świetle innych kryteriów.

Źródło: Nowości (30.04.2009), rubryka: u nas, strona: 4, autor: Krzysztof Lietz

« wstecz