Krajowa Spółka Cukrowa S.A.

Przejdź do wybranego podserwisu

Treść

W cukrowni Leśmierz inwestuje producent płytek ceramicznych

W cukrowni Leśmierz inwestuje producent płytek ceramicznych

Nowe Ostrowy/Leśmierz Ceramika Tubądzin, czołowy producent płytek ceramicznych zamierza zainwestować w upadłą przed rokiem cukrownię w Leśmierzu. Wśród mieszkańców pojawiła się nadzieja, że znów znajdą pracę.

- Pieniądze, jakie dostaliśmy z cukrowni, szybko się rozeszły - mówi Zbigniew Lewandowski z Leśmierza. - Praca jest, ale daleko. Dojazd trudny, bez swojego samochodu nie ma szans na pracę. Poza tym koszty dojazdu wynoszą kilkaset złotych miesięcznie. Nie ma to jak praca na miejscu. Może uda się ją znów znaleźć w Leśmierzu.
Andrzej Wodzyński, prezes Ceramiki Tubądzin, na razie nie zdradza jednak planów inwestycyjnych dotyczących Leśmierza. Jego firma we wrześniu 2008 roku wydzierżawiła 19,6 ha terenu wraz z bocznicą kolejową. Robert Sikorski, prezes cukrowni w Leśmierzu, jest jednak pełen optymizmu.
- W marcu producent płytek ceramicznych wydzierżawił od nas także magazyn i dwa hektary terenu, gdzie chce zorganizować studio fotograficzne dla swoich ekspozycji. Wygląda na to, że firma chce u nas inwestować, i w przyszłości możemy liczyć na miejsca pracy - mówi Robert Sikorski.
Ceramika Tubądzin nie jest jedynym inwestorem zainteresowanym terenami po byłej cukrowni.
Na początku maja firma sprzedała dwóm mieszkańcom Ozorkowa 15 ha gruntów, pod użytkowanie rolnicze. W jaki sposób chcą wykorzystać teren, na razie nie wiadomo. Pozostała część cukrowni, łącznie 22 ha, zostanie wystawiona na sprzedaż dopiero po 30 września 2010 roku, gdyż do tego czasu cukrownia musi zdemontować urządzenia, zgodnie z wymogami unijnymi.
O nowym inwestorze marzą też mieszkańcy Nowych Ostrów, gdzie cukrownię zlikwidowano trzy lata temu. Gdy zamykano zakład pracownicy słyszeli obietnice, że wkrótce zostanie uruchomiona produkcja alternatywna. Mówiło o produkcji biopaliw i inwestorze z kapitalem amerykańskim. Kupnem terenów zainteresowany był też kutnowski Polfarmex. Niestety, nieruchomości nie udało się sprzedać.
- W 2007 roku Krajowa Spółka Cukrowa zaczęła wyprzedawać majątek w Nowych Ostrowach - mówi Aleksandra Paulska, rzecznik KSC. - Ogłosiła przetarg, ale nie udało się znaleźć kupca, bo działka była zbyt duża, pierwotnie liczyła ponad 38 hektarów. Teren został rozparcelowany, aby łatwiej znaleźć nabywcę. Prawdopodobnie już w drugiej połowie 2009 roku zostanie ogłoszony kolejny przetarg. Wierzymy, że mimo kryzysu, znajdziemy kupca.
Wójt gminy Nowe Ostrowy Zdzisław Kostrzewa przyznaje, że po wygaszeniu produkcji, zdemontowaniu części urządzeń, do budżetu gminy wpływa około 300-400 tys. złotych mniej. - Jesteśmy bardzo zainteresowani kupnem biurowca i hotelu cukrowni oraz pomieszczeniami garażowymi - mówi wójt. - Do biurowca chcielibyśmy przenieść Urząd Gminy Oporów. Jednak jesteśmy zawieszeni w próżni i czekamy na decyzje KSC. Liczę, że wreszcie znajdą się inwestorzy, a ludzie znajdą pracę. Bezrobocie w naszej gminie jest wysokie.

Duże odprawy:  Cukrownię w Nowych Ostrowach zamknięto w 2006 r., w Leśmierzu w 2008 r. Około 300 pracowników dostało wysokie odprawy z Krajowej Spółki Cukrowej. Na jednego zwalnianego przypadało po ok. 50-70 tys. zł.

Źródło: Polska Dziennik Łódzki (2.06.2009), rubryka: Fakty, strona: 6, autor: Dorota Grąbczewska

« wstecz